Od jakiegoś czasu na łamach „NGJ” trwa dyskusja na temat bolkowskich dziejów. Początkowo wydawało mi się, że problem polega wyłącznie na tym, czy w nadchodzącym 2000 r. powinniśmy obchodzić 750 rocznicę powstania Bolkowa, czy czekać na nią aż do 2026 r. Jednak, jak to zostało precyzyjnie wyłożone w nr 36 „NGJ”, problem jest bardziej skomplikowany i wymaga dokonania kilku stwierdzeń, które, mam szczerą nadzieję, ochłodzą „temperaturę przedjubileuszowych dyskusji”.

Podstawową zasadą w systematyce badań historycznych jest powoływanie i odnoszenie się do źródeł fizycznie dostępnych, jeżeli takie istnieją. Nie oznacza to jednak wcale, że historyczne opracowania są pozbawione informacji hipotetycznych. Gdy takie się w tekście pojawiają, autor ma obowiązek zasygnalizować czytelnikowi ich wątpliwość. W odniesieniu do historii Bolkowa istnieją trzy w miarę rzetelne polskie opracowania: D. Ostowskiej (1958), O. Czernera (1960) i M. Jaroszewskiej (1970). Wszystkie wskazują na jedną datę jako najważniejszą w odniesieniu do początków istnienia miasta. W kilku jeleniogórskich wydawnictwach można spotkać także artykuły H. Szoki, które jednak nie wnoszą niczego rewelacyjnego prócz tego, co już zostało ustalone przez prof. Czernera. Natomiast prezentowane w przewodnikach turystycznych, których autorzy nie zawsze posiadają warsztat historyczny, informacje, czerpane są z gotowych historycznych prac, bez zaglądania do źródeł rozumianych wyłącznie sensu stricte źródeł historycznych. Dlatego pozwolę sobie zasygnalizować, ażeby w sporze o rok powstania Bolkowa przyjąć datę, która jako pierwsza pojawia się w zachowanych w postaci piśmiennictwa źródłach historycznych. Tą datą jest 1276 r. Istnieje bowiem skrócony odpis dokumentu z tego właśnie roku. Jest w nim mowa o Gaju (Bolkowie) jako osadzie miejskiej. Dla każdego zainteresowanego odpis jest do wglądu w czytelni głównej Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu (patrz m.in. CDS 14, s.123; Reg. 1492 oraz 1550 i nast. – bądź odpisy dokumentów w posiadaniu autora artykułu). Wszystkie inne wcześniejsze daty nie znajdują potwierdzenia w dokumentach. Są wynikiem spekulacji podobnych do tych, których dopuścił się już wielokrotnie przeze mnie wspominany Gottlieb Benjamin Steige w „Bolkowskich pamiętnikach”. Według niego zamek istniał już w 645 r., w 807 r. rycerz Karola Wielkiego, graf Roland, ochrzcił ówczesnych mieszkańców osady, a nazwa miasta pochodzi od germańskiego księcia Bolcka, któremu przypisał ponadto wybudowanie w miejscu wczesnośredniowiecznej pogańskiej świątyni Gotów kościoła katolickiego (pochodzenie budynku kościoła katolickiego datuje się na połowę XIII w. Zanim kościół został ochrzczony im św. Jadwigi – w 1298 r. – funkcjonowała dla niego nazwa „Kościół Krzyża”. Jego poświęcenia dokonał biskup wrocławski Tomasz II).W odróżnieniu od jego czytelnych intencji nie rozumiem wszystkich tych entuzjastów historii Bolkowa, którzy chcieliby obchodzić 750 rocznicę powstania naszego miasta w 2000 r. Dla przykładu warto nadmienić, że 750 rocznicę lokacji (na prawie magdeburskim) w 2003 r. obchodził będzie Poznań, a w 2007 r. także Kraków.

Nie ulega jednak wątpliwości, że Bolków istniał jako osada handlowa znacznie wcześniej. Czy posiadał miejską zabudowę, trudno dziś jednoznacznie stwierdzić. Gdy chodzi o rok 1250 jako ten, w którym Bolków miałby być lokowany, rzeczywiście można pokusić się o upoważnioną hipotezę, bowiem na przebiegających przez Bolków szlakach handlowych z rąk Bolesława Rogatki przywileje lokacyjne otrzymały: Kamienna Góra – w 1249 r. i Legnica – w 1252 r. Ale przypuszczenie pozostanie tylko przypuszczeniem. A bez piśmiennego dowodu – źródła historycznego obchody tak wspaniałego jubileuszu mają marną szansę, aby dojść do skutku.

To racja, że z wiekiem miast nie jest zupełnie tak samo, jak z kobietą, której dla lepszego samopoczucia odejmuje się lat. Im miasto starsze, tym większa duma jego mieszkańców. Im miasto bogatsze, tym częściej świętować może „wszystkie ważniejsze daty ze swojej historii”.

Na podstawie własnych badań:
Roman Sadowski